Historie wykraczające poza zdjęcia, czyli wielka siła fotografii ulicznej

Podejmując się próby opisu zdjęć, które jako juror siódmej edycji konkursu Leica Street Photo uważam za najbardziej interesujące, muszę na samym początku zaznaczyć: to będzie bardzo osobliwy opis. Być może niektórzy nazwą to nadinterpretacją. Przepuszczając zdjęcia przez własne filtry, tworzę w głowie historie, o których być może sam autor zdjęcia by nie pomyślał. I w tym właśnie upatruję siłę takiej fotografii ulicznej – pozwala wyjść poza to, co widoczne na zdjęciu. Zdjęcia prowokują do szukania różnych kontekstów, dzięki czemu zatrzymujemy się przy nich na dłużej. W moim zestawieniu znalazło się 10 zdjęć z ponad 2 tysięcy przesłanych na konkurs 7. Leica Street Photo.

Wyobrażam sobie tego człowieka w mieszkaniu, gdy otwiera szafę, w której wisi kilkanaście takich samych koszul, a pod spodem tyle samo spodni w podobnym odcieniu. Wszystko schludnie przygotowane do założenia. Po dopięciu najmniejszego szczegółu swojego ubioru, człowiek ten opuszcza mieszkanie i udaje się do pracy. Już ma wchodzić do budynku, gdy na wystawie wzrok przyciąga manekin. Te spodnie będą pasować do mojej koszuli znacznie lepiej niż obecne, które mam na sobie – rozmyśla stojąc przed witryną. Kupi je?
© Bart Rozalski / materiały konkursowe

Wyobrażam sobie tego człowieka w mieszkaniu, gdy otwiera szafę, w której wisi kilkanaście takich samych koszul, a pod spodem tyle samo spodni w podobnym odcieniu. Wszystko schludnie przygotowane do założenia. Po dopięciu najmniejszego szczegółu swojego ubioru, człowiek ten opuszcza mieszkanie i udaje się do pracy. Już ma wchodzić do budynku, gdy na wystawie wzrok przyciąga manekin. Te spodnie będą pasować do mojej koszuli znacznie lepiej niż obecne, które mam na sobie – rozmyśla stojąc przed witryną. Kupi je?

Zdjęcie sprawia wrażenie podpatrzonego momentu przez ciasną szczelinę ulicznej zabudowy. Wszyscy, którzy otarli się o piłkę nożną, mają zapewne w głowach obrazy ukazujące radość piłkarzy. To powtarzające się uniwersalne gesty i jeden z nich, zapewne powielony, jest również na koszulce chłopca. Jest to gest niemal identyczny, jednak wykonywany w zupełnie innym znaczeniu niż ten piłkarski – jakby było chłopcu za gorąco albo po prostu chciał pobawić się kurtką. Otwarta buzia potęguje to wrażenie, ponieważ znowu nawiązuje do koszulki. Ta pozornie zwykła uliczna scena przywołała mi wspomnienia sukcesów reprezentacji podczas niedawnego Euro oraz tysiące młodych dzieciaków, którzy chcą być jak Lewandowski.
© Basia Abramowicz / materiały konkursowe

Zdjęcie sprawia wrażenie podpatrzonego momentu przez ciasną szczelinę ulicznej zabudowy. Wszyscy, którzy otarli się o piłkę nożną, mają zapewne w głowach obrazy ukazujące radość piłkarzy. To powtarzające się uniwersalne gesty i jeden z nich, zapewne powielony, jest również na koszulce chłopca. Jest to gest niemal identyczny, jednak wykonywany w zupełnie innym znaczeniu niż ten piłkarski – jakby było chłopcu za gorąco albo po prostu chciał pobawić się kurtką. Otwarta buzia potęguje to wrażenie, ponieważ znowu nawiązuje do koszulki. Ta pozornie zwykła uliczna scena przywołała mi wspomnienia sukcesów reprezentacji podczas niedawnego Euro oraz tysiące młodych dzieciaków, którzy chcą być jak Lewandowski.

Obserwujemy tę spokojną scenę, mając jednocześnie poczucie jej nieuniknionej zmiany. Domyślamy się, co się zaraz stanie, tak samo jak dzieci po prawej stronie kadru. Piłka rozbije misternie układane pionki – czy dorośli wybuchną gniewem? Czy jest wśród nich dziadek tych rozbójników, który załagodzi sytuację? A może to on pierwszy ruszy, by ich skarcić? Mam wrażenie, że piłkę kopnęła dziewczynka - szybciej zauważyła, że sprawy przybrały niekorzystny obrót. Jest też w lepszej sytuacji, szybciej może uciec z miejsca zagrożenia, jak to dzieciaki mają w zwyczaju robić. Czy taki właśnie byłby kolejny kadr tej historii?
© Maciej Dakowicz / materiały konkursowe

Obserwujemy tę spokojną scenę, mając jednocześnie poczucie jej nieuniknionej zmiany. Domyślamy się, co się zaraz stanie, tak samo jak dzieci po prawej stronie kadru. Piłka rozbije misternie układane pionki – czy dorośli wybuchną gniewem? Czy jest wśród nich dziadek tych rozbójników, który załagodzi sytuację? A może to on pierwszy ruszy, by ich skarcić? Mam wrażenie, że piłkę kopnęła dziewczynka - szybciej zauważyła, że sprawy przybrały niekorzystny obrót. Jest też w lepszej sytuacji, szybciej może uciec z miejsca zagrożenia, jak to dzieciaki mają w zwyczaju robić. Czy taki właśnie byłby kolejny kadr tej historii?

Iluzja lasu i wolności. Iluzja, której ptak może nawet nie dostrzegać, ponieważ takie festyny lub pokazy sokoły spędzają w maskach z zasłoniętymi oczami. Mam wrażenie, że ptak wpatruje się w las. Czy chciałby polecieć przed siebie? Czy jest świadomy, że to oszustwo? Wolność (wyjście ewakuacyjne) jest tak blisko, choć on nie jest tego w stanie dostrzec.
© Piotr Tracz / materiały konkursowe

Iluzja lasu i wolności. Iluzja, której ptak może nawet nie dostrzegać, ponieważ takie festyny lub pokazy sokoły spędzają w maskach z zasłoniętymi oczami. Mam wrażenie, że ptak wpatruje się w las. Czy chciałby polecieć przed siebie? Czy jest świadomy, że to oszustwo? Wolność (wyjście ewakuacyjne) jest tak blisko, choć on nie jest tego w stanie dostrzec.

Kobieta w podeszłym wieku siedzi samotnie, zapewne przed domem. Patrzy smutno na plakat szczęśliwej modelowej rodziny. Czy myśli o swoich dzieciach i wnukach? Postacie na plakacie jakby odwzajemniają spojrzenie. Raczej śmieją się do niej niż z niej. Obok widzimy puste krzesło – czyżby należało kiedyś do jej męża? Przesiadywali tam razem? Mam wrażenie, że patrząc na ten plakat, ogarnia ją smutek, bo rodzina nie utrzymuje z nią kontaktu. Zdjęcie zmusza mnie do zastanowienia nad upływem czasu i do pomyślenia o relacjach z naszymi bliskimi.
© Maciej Dakowicz / materiały konkursowe

Kobieta w podeszłym wieku siedzi samotnie, zapewne przed domem. Patrzy smutno na plakat szczęśliwej modelowej rodziny. Czy myśli o swoich dzieciach i wnukach? Postacie na plakacie jakby odwzajemniają spojrzenie. Raczej śmieją się do niej niż z niej. Obok widzimy puste krzesło – czyżby należało kiedyś do jej męża? Przesiadywali tam razem? Mam wrażenie, że patrząc na ten plakat, ogarnia ją smutek, bo rodzina nie utrzymuje z nią kontaktu. Zdjęcie zmusza mnie do zastanowienia nad upływem czasu i do pomyślenia o relacjach z naszymi bliskimi.

Rycerz pod Wawelem łączy czasy minione (zbroja) i teraźniejsze (wózek z gadżetami). Ten dualizm widoczny jest też na ścianie, gdzie kolory nawiązują do biało-czerwonej polskiej flagi. Faktura cegieł powielona jest na wózku. Szeroki prosty kadr podkreśla monumentalność Wawelu. Rycerz wraca z pracy – wyobrażam go sobie jadącego w tej zbroi nowoczesnym tramwajem, wchodzącym na nowoczesne zamknięte osiedle i znikającego w domowym zaciszu, odkładając hełm na wieszak, a miecz w pochwie do stojaka na parasole. Jutro czeka go kolejny dzień pracy.
© Grzegorz Łyko / materiały konkursowe

Rycerz pod Wawelem łączy czasy minione (zbroja) i teraźniejsze (wózek z gadżetami). Ten dualizm widoczny jest też na ścianie, gdzie kolory nawiązują do biało-czerwonej polskiej flagi. Faktura cegieł powielona jest na wózku. Szeroki prosty kadr podkreśla monumentalność Wawelu. Rycerz wraca z pracy – wyobrażam go sobie jadącego w tej zbroi nowoczesnym tramwajem, wchodzącym na nowoczesne zamknięte osiedle i znikającego w domowym zaciszu, odkładając hełm na wieszak, a miecz w pochwie do stojaka na parasole. Jutro czeka go kolejny dzień pracy.

Zobacz również: Przyszłość fotografii. Premiera Huawei P30

Z początku pomyślałem, że po przyjściu fotografa, wychowawczyni tej grupy usadziła swoje dzieci do wspólnego zdjęcia. Ale siedzą one zbyt nierówno, zasłaniają się nawzajem. Dwie dziewczynki zdradzają, że jesteśmy w trakcie czegoś, co dzieje się za plecami fotografa. Chłopiec obok nich ewidentnie jest wkurzony, że musi tam siedzieć i czekać, aż wydarzenie dobiegnie końca. Najbardziej przykuwa wzrok ziewająca dziewczynka – jest aż tak nudno? Może to zebranie rodziców? Po prawej rozgrywa się scena niczym u lekarza – jedna dziewczynka sprawdza brzuch drugiej, która ewidentnie cierpi na jakąś niedogodność, a w tym czasie chłopiec obok nich próbuje zgadnąć, jak temu zaradzić. Na deser dziewczynka pośrodku – sami zastanówcie się nad tym gestem... Ileż tam jest różnych emocji!
© Ania Kłosek / materiały konkursowe

Z początku pomyślałem, że po przyjściu fotografa, wychowawczyni tej grupy usadziła swoje dzieci do wspólnego zdjęcia. Ale siedzą one zbyt nierówno, zasłaniają się nawzajem. Dwie dziewczynki zdradzają, że jesteśmy w trakcie czegoś, co dzieje się za plecami fotografa. Chłopiec obok nich ewidentnie jest wkurzony, że musi tam siedzieć i czekać, aż wydarzenie dobiegnie końca. Najbardziej przykuwa wzrok ziewająca dziewczynka – jest aż tak nudno? Może to zebranie rodziców? Po prawej rozgrywa się scena niczym u lekarza – jedna dziewczynka sprawdza brzuch drugiej, która ewidentnie cierpi na jakąś niedogodność, a w tym czasie chłopiec obok nich próbuje zgadnąć, jak temu zaradzić. Na deser dziewczynka pośrodku – sami zastanówcie się nad tym gestem... Ileż tam jest różnych emocji!

Dwóch kolegów spotyka się na partyjce bilarda. Ubrani są schludnie, wyjściowo. Pies jakby do tego towarzystwa nie pasuje, ale bardzo chce być trzecim uczestnikiem tej zabawy. Niczym niechciany nadpobudliwy kolega, którego właśnie poznaliście w barze. Jego poza jest kapitalna, trudna do zrozumienia, wymuszająca domysły. Niczym przeciwieństwo konia wyrytego na boku stołu. W zdjęciu urzeka mnie również powtarzalność kolorów białego i niebieskiego. Chłopak w koszuli (jakby wyrównać balans kolorów, to postawiłbym, że to biała koszula) zamierza wbić na niebieskim stole bilardowym biało-niebieską bilę, czemu przygląda się biały pies w niebieskiej obroży.
© Basia Abramowicz / materiały konkursowe

Dwóch kolegów spotyka się na partyjce bilarda. Ubrani są schludnie, wyjściowo. Pies jakby do tego towarzystwa nie pasuje, ale bardzo chce być trzecim uczestnikiem tej zabawy. Niczym niechciany nadpobudliwy kolega, którego właśnie poznaliście w barze. Jego poza jest kapitalna, trudna do zrozumienia, wymuszająca domysły. Niczym przeciwieństwo konia wyrytego na boku stołu. W zdjęciu urzeka mnie również powtarzalność kolorów białego i niebieskiego. Chłopak w koszuli (jakby wyrównać balans kolorów, to postawiłbym, że to biała koszula) zamierza wbić na niebieskim stole bilardowym biało-niebieską bilę, czemu przygląda się biały pies w niebieskiej obroży.

Mam wrażenie, że jest to scena w klimacie filmu "Kac Vegas" - ostatnie szaleństwa przed ślubem, tylko w skali mikro. Bardzo kameralna impreza ma się ku końcowi. Mężczyzna w okularach zwija papierosa, w momencie gdy jego znajomy w przypływie refleksji pyta go o słuszność tej poważnej decyzji. Telefon zapewne wyciszony, odłożony gdzieś na bok. W tle leży dmuchany balon ciała gołej kobiety bez głowy. Za nią trzeci bohater tej sceny, który prawdopodobnie poszedł się wysikać.
© Norbert Oksza Strzelecki / materiały konkursowe

Mam wrażenie, że jest to scena w klimacie filmu "Kac Vegas" - ostatnie szaleństwa przed ślubem, tylko w skali mikro. Bardzo kameralna impreza ma się ku końcowi. Mężczyzna w okularach zwija papierosa, w momencie gdy jego znajomy w przypływie refleksji pyta go o słuszność tej poważnej decyzji. Telefon zapewne wyciszony, odłożony gdzieś na bok. W tle leży dmuchany balon ciała gołej kobiety bez głowy. Za nią trzeci bohater tej sceny, który prawdopodobnie poszedł się wysikać.

Niespodziewany atak stada pand zmusił kobietę do opuszczenia auta i oddalenia się na bezpieczną odległość. Teraz bezradnie spogląda na fotografa, zastanawiając się, jak odzyskać swoje auto. Pandy wydają się niegroźne, niektóre bawią się ze sobą, jedna nawet postanowiła przespacerować się po masce samochodu. Jak wybrnąć z tej sytuacji?
© Piotr Pietryga / materiały konkursowe

Niespodziewany atak stada pand zmusił kobietę do opuszczenia auta i oddalenia się na bezpieczną odległość. Teraz bezradnie spogląda na fotografa, zastanawiając się, jak odzyskać swoje auto. Pandy wydają się niegroźne, niektóre bawią się ze sobą, jedna nawet postanowiła przespacerować się po masce samochodu. Jak wybrnąć z tej sytuacji?

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

36 krajów, 600 dni, 200 tys. km, 5 motocykli - najlepsze selfie, jakie widziałeś Dzikie ptaki w obiektywie. Zwycięzcy Audubon Photography Contest 2019 ogłoszeni Photovine - nowy fotograficzny projekt Google'a? W ciągu 5 lat odwiedziła 30 krajów i ponad 500 miejsc, by zrobić te zdjęcia Historyczne zdjęcia przywrócone do życia dzięki koloryzacji. Niecodzienny album "Powinniśmy być tym, kim chcemy być" - problem osobowości w projekcie Miguela Vallinasa Spadający meteor nad wybuchającym wulkanem? Dla tego fotografa to żaden problem Zobacz jak mechanicy odtworzyli ikoniczne obrazy w fotografiach Freddy’ego Fabrisa Sądząc Amerykę, czyli portrety uprzedzeń Koty rasy Maine Coon sfotografowane niczym mityczne bestie Fotografowanie dymu doprowadzone do perfekcji Niesamowite bajkowe portrety Alexii Sinclair doprowadzone do perfekcji

Popularne w tym tygodniu:

Przepiękne maki na Śląsku. Fotograf zdążył 5 minut przed oberwaniem chmury Zapomniany radziecki dwupłatowiec odnaleziony na północy Polski Fotografka została mamą dzikich zwierząt. Ufają jej bezgranicznie Awantura w Vogue: Simone Biles miała sesję u Annie Leibovitz, a nie u czarnoskórej fotografki Amerykański sen, czyli przepiękne wschody i zachody słońca nad Chicago Drono-ptak nagrywał robo-żółwia składającego kamero-jaja. Mistrzowskie ujęcia PBS Zwycięskie zdjęcie w konkursie British Ecological Society pokazuje zależność zwierząt od ludzi Audubon Photography Awards 2020, czyli genialne zdjęcia ptaków Zobacz zdjęcia super rzadkich białych nietoperzy z Kostaryki Teleskop Hubble’a sfotografował galaktykę oddaloną o 67 milionów lat świetlnych Janine Pendleton odwiedza opuszczone miejsca. Jej zdjęcia napawają grozą Randka w ciemno na sesji zdjęciowej. Ich serca zagrały razem!